Jechał na grzyby, był nietrzeźwy
Miał ponad 2,3 promila i nie potrafił ruszyć ze skrzyżowania. Reakcja świadka zatrzymała niebezpieczną jazdę.
Podróż 52-letniego mieszkańca gminy Nekla zakończyła się policyjnym aresztem, zanim zdążył wybrać się na grzyby. Mężczyzna prowadził Skodę Superb, mając w organizmie ponad 2,30 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło 6 października, przed godziną 9:00, w Starczanowie. Jadący za Skodą 60-latek zwrócił uwagę na jej styl jazdy i podejrzewał, że kierowca może być nietrzeźwy. Jego obawy potwierdziły się, gdy oba pojazdy zatrzymały się na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 92, a kierujący Skodą nie potrafił ruszyć.
Świadek zablokował samochód swoim pojazdem, po czym zabrał kluczyki. Badanie wykazało u 52-latka ponad 2,30 promila alkoholu we krwi, a jego stężenie rosło. Po 30 minutach wynik przekroczył 2,70 promila.
Mężczyzna powiedział, że zamierzał jechać na grzyby. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i przyznał się do popełnienia przestępstwa. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Września
Lokalny serwis informacyjny Wrześni i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd