Włamania 09.09.2026

Rodzinny koszmar zakończony – oprawca w areszcie

Obrażał, poniżał, bił. 44-latek z Wrześni znęcał się nad żoną i dzieckiem. Wpadł po alkoholu, teraz 3 miesiące spędzi w areszcie.

Komenda Powiatowa Policji we Wrześni

Szkolna 23, 62-300 Września

Obrażanie, poniżanie, ciągłe wyzwiska oraz uderzanie po ciele – tak wyglądało życie pewnej rodziny z Wrześni. Ten koszmar wreszcie się zakończył. Sprawca został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. 44-latek działał w warunkach tzw. multirecydywy.

27 sierpnia br. do wrzesińskiej policji zgłosiła się kobieta, która opowiedziała o swojej sytuacji. 41-latka zeznała, że jej mąż, nadużywający alkoholu, od około dwóch miesięcy znęca się nad nią i ich kilkuletnim synem. Mężczyzna pił niemal codziennie, a po spożyciu alkoholu stawał się agresywny – wyzywał, obrażał, poniżał, a nawet bił członków rodziny.

Kumulacja przemocy przekroczyła granice wytrzymałości kobiety, która postanowiła szukać pomocy dla siebie i dzieci. Policjanci z Wydziału Prewencji szybko zareagowali na zgłoszenie. 28 sierpnia br. zatrzymali nietrzeźwego 44-latka. Badanie wykazało u niego ponad 0,70 promila alkoholu we krwi.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad żoną oraz małoletnim synem. Sprawa ma poważny charakter, ponieważ 44-latek działał w warunkach tzw. multirecydywy – wcześniej był już skazany za podobne przestępstwo, odbył karę więzienia i w ciągu 5 lat ponownie popełnił umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na złożenie wniosku o tymczasowe aresztowanie, który sąd uwzględnił. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, co zapewni bezpieczeństwo pokrzywdzonej rodzinie.

Źródło: policja.gov.pl

TC

Tomasz Chmielewski

Śledzi transport i bezpieczeństwo w ruchu; relacjonuje utrudnienia, inwestycje drogowe i sprawy służb w regionie.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.